tel: + 48 510 089 880    e-mail: sprzedaz@cormedia.pl

Aktualności

lut 05

Jak ugryźć Tłusty Czwartek? Czyli marketingowy potencjał najsłodszego dnia w roku

Tłusty Czwartek to jedno z tych świąt, które nie potrzebują reklamy ale reklama bardzo chętnie korzysta z jego potencjału. W tym roku 12 lutego marki ponownie staną do rywalizacji o uwagę konsumentów, którzy w tym dniu są wyjątkowo podatni na słodkie pokusy. To moment, w którym pączek staje się nie tylko symbolem tradycji, lecz także bardzo skutecznym narzędziem marketingowym.

W świecie digitalu Tłusty Czwartek działa jak naturalny dopalacz zasięgów. W Social Media rośnie liczba zdjęć, relacji, memów i wyzwań. E‑commerce wykorzystuje impuls zakupowy, a marki lifestyle’owe i modowe coraz częściej tworzą wokół tego dnia pełnoprawne doświadczenia. I właśnie dlatego Tłusty Czwartek stał się jednym z najwdzięczniejszych momentów do kreatywnych aktywacji.

Dlaczego Tłusty Czwartek to marketingowy pewniak?

Jedzenie = emocje = zaangażowanie

Content jedzeniowy od lat jest jednym z najbardziej angażujących formatów w Social Media. Któż nie robił zdjęcia kawy lub dania w fensi restauracji?

A pączki? To absolutny evergreen. Marki wykorzystują ten dzień, by ocieplić wizerunek, pokazać ludzką twarz i wejść w dialog z odbiorcami w lekkiej, humorystycznej formie. Internet pęka nie z przejedzenia ale od ogromnej ilości pączków, donats’ów i faworków, które wyskakują z co drugiej relacji.

Viralowość wbudowana w święto

Wystarczy jedno hasło: „Pokaż swojego pączka”. Użytkownicy sami generują treści, a marki przeważnie podpinają się pod falę organicznych zasięgów. Czy to działa? Ależ tak. Marki to wiedzą i dzięki takim akcjom zjednują sobie potencjalnych klientów. Firma może zaprezentować się z dystansem i humorem, a to bardzo zbliża do odbiorcy.

Idealny pretekst do promocji

Kody rabatowe, limitowane oferty, pop-upy, konkursy – wszystko to działa lepiej, bo konsumenci są już w trybie „należy mi się”. „Tłusty Czwartek” staje się zatem świętem zakupów nie tylko tych cukierniczych ale w ogóle.

E‑commerce kocha okazje

Sklepy online wykorzystują tłusty czwartek do:

  • zwiększenia ruchu na stronie,
  • aktywacji newsletterów,
  • promocji kategorii „comfort”,
  • budowania impulsowych zakupów.

To dzień, w którym konwersje rosną szybciej niż drożdżowe ciasto. A statystyki szybują w górę. Dedykowane „świąteczne” kreacje reklamowe sprzyjają podnoszeniu efektywności. Zdecydowana większość klientów Cormedia ma zaplanowane aktywności reklamowe związane z tym świętem. To pretekst do pokazania firmy od kulis, od bardziej ludzkiej strony. Firma, która tego rozpieszcza swoich pracowników słodkościami jest zdecydowanie lepiej postrzegana.

Digital i Social Media: jak marki wykorzystują ten dzień?

Real-time marketing

Memy, szybkie grafiki, zabawne porównania, kreatywne copy. RTM w tłusty czwartek to klasyk. Jeśli jest do tego błyskotliwy, potrafi wygenerować zasięg bez dodatkowego budżetu. Liczy się kreatywność, a często odważne, nowatorskie podejście do tematu „pączka”.

Interaktywne formaty

  • ankiety („Z różą czy z adwokatem?”, Z lukrem czy cukrem pudrem?),
  • quizy („Jaki pączek pasuje do Twojej osobowości?”),
  • filtry AR z wirtualnymi pączkami.

To formaty, które naturalnie zachęcają do udziału i udostępniania.

Influencerzy

Lifestyle’owi twórcy chętnie pokazują swoje ulubione pączki, a marki wykorzystują to do tworzenia lekkich, naturalnych treści. W tym dniu współprace wyglądają mniej jak reklama,  bardziej jak element codzienności, a to przekłada się na większą ilość interakcji.

E‑commerce i kody rabatowe

Jednodniowe promocje, limitowane zestawy, kody typu PACZEK12 czy TLUSTY25 to mechanizmy, które działają, bo konsumenci są już w „świątecznym” nastroju. Część z nich nawet czeka na specjalne okazje związane z Tłustym Czwartkiem. W e-commerce ten dzień jest kolejnym eventem sprzedażowym podobnym do black week.

Projekt marketingowy, który zwrócił naszą uwagę w tym roku!

H&M pokazuje, jak robić to dobrze

W tym roku szczególnie wyróżnia się kampania H&M, która nie tylko wykorzystała Tłusty Czwartek, ale stworzyła wokół niego pełnoprawne doświadczenie łączące modę, jedzenie i lojalność. Zobacz: sweetthursday_activation

Pop-up café w MUUS — moda spotyka słodycz

Od 7 do 12 lutego H&M zaprasza Klubowiczów do pop-up café w warszawskiej cukierni MUUS. W menu: pączki wypełnione serkiem śmietankowym i konfiturą truskawkową — w specjalnej cenie 7 zł dla członków klubu (regularnie 13 zł).

To nie jest zwykła promocja. To immersyjne doświadczenie, które łączy:

  • offline – realna lokalizacja i fizyczny produkt,
  • online – aktywacja w aplikacji i komunikacja digital,
  • lojalność – benefity dla Klubowiczów,
  • sprzedaż – voucher 50 zł dla pierwszych 100 osób 7 lutego.

To przykład, jak marka modowa może wejść w świat food experience i zrobić to w sposób spójny, atrakcyjny i angażujący.

Czego uczy nas kampania H&M?

Lojalność to waluta

Specjalna cena tylko dla Klubowiczów to świetny sposób na:

  • aktywację aplikacji,
  • zwiększenie liczby zapisów do H&M Club,
  • budowanie nawyku korzystania z programu.

Doświadczenie wygrywa z reklamą

Pop-up café to coś, co ludzie chcą odwiedzić, sfotografować i udostępnić. To organiczny zasięg, którego nie da się kupić.

Synergia online–offline

Wydarzenie w realu, ale aktywacja w aplikacji to model, który działa, bo łączy emocje z wygodą.

Limitowane oferty napędzają ruch

Czasowe ograniczenie i limit pączków tworzą FOMO, które przekłada się na realne wizyty.

Jak ugryźć tłusty czwartek w swojej marce?

Zrób coś, co ludzie będą chcieli pokazać

Nie musisz mieć pop-up café. Wystarczy kreatywny twist:

  • pączek w brandowych kolorach,
  • limitowana grafika,
  • zabawny filtr AR.

Daj benefit, który ma sens

Rabat, darmowa dostawa, kod na zakupy, cokolwiek, co realnie daje wartość.

Opowiedz historię

Storytelling działa zawsze. Może to być historia zespołu, tradycji, ulubionych smaków, wszystko co buduje emocje. Warto postawić na coś, co może wyróżnić markę, firmę, ofertę i pokazać, że „każdy pączek” to inna historia.

Postaw na szybkość

Tłusty Czwartek trwa jeden dzień. Komunikacja musi być dynamiczna, lekka i gotowa na interakcje. Przykładem są cateringi dietetyczne, które oferują tego dnia swoim klientom niskokaloryczne, dietetyczne pączki. Informacja o tym pojawia się w przestrzeni reklamowej na jeden, dwa dni przed Tłustym Czwartkiem. To zachęta dla obecnych jak również potencjalnych klientów. Komunikat jest super pozytywny: „Będąc z niami na diecie nie musisz rezygnować świętowania Tłustego Czwartku, gdyż nasze pączki są dietetyczne.”

Tłusty Czwartek to nie tylko święto pączków. To święto marketingu. Dzień, w którym marki mogą być bardziej ludzkie, bardziej zabawne i bardziej obecne w życiu konsumentów. A jeśli zrobią to z pomysłem, synergią kanałów i realną wartością to mogą liczyć na efekt, który zostanie z odbiorcami dłużej niż cukier puder na brodzie.

Agnieszka Klepacka

Dyrektor Handlowy Cormedia

Komentarze

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *